Nikt nie potrzebuje coachingu!

21 Lut , 2015 coaching

Nikt nie potrzebuje coachingu!

Kto potrzebuje coachingu? Czy ja potrzebuję coacha? Po co mi coach? Kiedy coaching jest potrzebny? Odpowiedź na te pytania jest prosta. W gruncie rzeczy to nikt nie potrzebuje coacha. Dlaczego tak uważam? Zapraszam do czytania.

Nikt nie potrzebuje coachingu!

Te słowa w ustach coacha mogą się wydawać przewrotne. W gruncie rzeczy jednak tak nie jest. Z coachingiem jest tak jak z nowym Ferrari – w gruncie rzeczy nikt nie potrzebuje Ferrari, ale dużo przyjemniej nim jeździć niż zardzewiałam Polonezem. Chociaż coaching to nie Ferrari, bo nie jest już dobrem luksusowym na które stać jeden promil społeczeństwa.

„Potrzeba coachingu” jest sprzeczna z samymi założeniami coachingu. To Ty masz siłę dokonywania zmian, zwiększania jakości swojego życia, efektywności w swojej pracy czy poczucia wewnętrznej równowagi. Wszystkie potrzebne Ci zasoby są w Tobie. Coach Ci tylko w tej podróży może towarzyszyć.

Potrzebować wg mnie można lekarza, psychologa. Wtedy gdy coś jest nie tak. Boli brzuch, cierpię na jakąś dolegliwość – wtedy idę do specjalisty, bo muszę, bo sam sobie nie jestem w stanie z problemem poradzić. Do coacha natomiast nie idę, bo potrzebuję, muszę, tylko dlatego, że chcę.

Mając coacha mogę skorzystać

A jak można na coachingu skorzystać? Coach poświęci Ci 100% uwagi. Sprowokuje do myślenia w inny sposób. Pomoże Ci wyjść ze swojej strefy komfortu. Coach zada Ci pytania, udzieli informacji zwrotnej. W towarzystwie coacha możesz odkryć przekonania, które Cię ograniczają i je zmienić. Oczywiście, to nie wszystko czym jest coaching.

A jak to się przekłada na konkrety. Coaching to jest usługa, za którą trzeba zapłacić. Wg badania przeprowadzonego przez ICF w 2009 roku mediana zwrotu z inwestycji w coaching dla klientów indywidualnych to 344%. Dla firm jest jeszcze większy, bo wg przytoczonego badania mediana zwrotu z inwestycji to 700%. Moje osobiste doświadczenie to potwierdza, gdy po jednej sesji coachingowej przeorganizowałem moje finanse, efektem czego jest to, że już nie patrzę z trwogą na stan mojego konta w banku.

Oczywiście wielu korzyści z coachingu nie można po prostu ująć statystyką, ze względu na to, że każdy klient ma swoje cele. Pewne rzeczy się jednak mierzy, jak np. poprawa poczucia własnej wartości czy poprawa w relacjach z innymi ludźmi bez względu na indywidualne cele w coachingu. Zachęcam do przeczytania badania lub zerknięcia tutaj lub tutaj, gdzie są one podsumowane.

Mam coacha

Sam korzystam z usług coacha. Chociaż nie zawsze tak było. Podczas studiów coachingowych zostałem niejako „zmuszony” do przejścia przez swój proces coachingowy. Jestem teraz wdzięczny zarówno organizatorom studium za taki wymóg jak i mojemu coachowi. Po zakończeniu studium też zdecydowałem się na coacha i jestem wciąż z tego wyboru zadowolony.

Chociaż przyznaję, że na początku miałem opory. Myślałem, „po co mi coach?”. Przecież odnoszę sukcesy zawodowe, jestem spełniony w życiu zawodowym i prywatnym, mam swoje pasje. Szczególnie po studiach zastanawiałem się czy jest sens wydawać pieniądze na coaching. Przecież jest tyle innych ważnych rzeczy, na które te (niemałe) pieniądze muszę przeznaczyć. Nic bardziej mylnego! Po paru miesiącach podjąłem jednak tą decyzję i jestem bardzo z niej zadowolony!

Na zakończenie

Nikt nie potrzebuje coachingu. Uważam jednak, że każdy może na nim zyskać. Ja na pewno wiele zyskałem (i wciąż zyskuję!) dzięki relacji z coachem. Nie jestem istotą dokonaną i cały czas chcę się rozwijać. Do czego i Ciebie zachęcam!

Puzzle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *