Biznes i sztuka – wydawałoby się, że to dwa odmienne światy, w których na próżno można szukać elementów scalających jedno z drugim. Czy aby na pewno?

Art branding wciąż jest mało popularnym pojęciem, chociaż w ostatnich latach zdecydowanie słyszymy je coraz częściej. Otóż wspomniany art branding to wszelkie działania, które odnoszą się do promowania marki poprzez sztukę. Brzmi to dosyć tajemniczo, dopóki nie pomyślimy o lokowaniu produktu oraz budowaniu wizerunku, a więc o zagadnieniach, które już od dawna korzystają z tego co oferuje świat sztuki.

Art bradning może przyjmować różne formy. Może to być malarstwo, film, fotografia, moda, architektura, muzyka oraz dziesiątki innych sposobów na wyrażanie umiejętności artystycznych. Tak naprawdę ciężko mówić o tym, że art bradning dopiero się formuje, gdyż zjawisko to jest znane od dawna. Jednak trzeba przyznać, że to właśnie współcześnie sztuka stanowi wyjątkowo ważny element w strategii budowania wizerunku.

Można powiedzieć, że art branding to przykład kooperacji, która daje efekt synergii – obopólnych korzyści w efekcie których 2+2 to nie 4, lecz 5! Sztuka potrzebuje biznesu, potrzebuje wsparcia finansowego i uwagi. Z kolei biznes potrzebuje niestandardowych metod kreowania wizerunku. Denna, prosta, bezpośrednia i wyświechtana reklama nie przemawia do dzisiejszego wymagającego konsumenta. To czego potrzebuje współczesny marketing to pewnego rodzaju wyrafinowanie i delikatność w przekazie.

Według ekspertów zjawisko art brandingu jest pozytywnie odbierane zarówno przez konsumentów oraz przez pracowników organizacji. Marka wykorzystująca sztukę jest pozytywnie postrzegana i jak na razie niewiele wskazuje na to, żeby nurt zwany art brandingiem miał tracić na znaczeniu. Sztuka pozwala tworzyć komunikat, który współczesny skomercjalizowany świat może wykorzystać do swoich celów. Naszym zdaniem art branding to koncepcja, którą czeka świetlana przyszłość.